
Historia
powstania
Fundacji Greys
,,Jeśli możesz pomóc - pomóż!"

Fundatorka wraz z mamą
Rodzina Fundatorki zawsze pomagała, zawsze wspierała tych w potrzebie.
Dziadkowie fundatorki ukrywali w swoim domu, ryzykując życiem ostatniego Powstańca Warszawskiego - ks. Brzósko. Do dzisiaj w okolicy stoi pomnik bohatera roku 1944 roku. Mama z kolei w okresie II wojny światowej nie szczędziła pomocnej ręki Żydówkom - przyjaciółkom jeszcze z czasów międzywojnia, po kryjomu roznosząc im żywność i inne materiały pierwszej potrzeby.
Początek nastąpił z potrzeby serca. Fundacja od początku była czymś więcej dla Fundatorki, niż tylko formalnym projektem. Była jej życiową misją. Gdy Fundatorka sama była na zakręcie życia, inni wyciągnęli do niej pomocną dłoń. Przyjęła ją i stanęła na nogi. Uratowała też dzięki temu swoją rodzinę. Dziś wszyscy wspólnie mają szacunek do ludzi, do życia, do działania. Przez lata ich działalność rozwijała się w sposób naturalny, bez wielkiego rozgłosu, a pomoc trafiała do wielu osób, na różne sposoby.
Postanowili to niesienie dobra dla innych usankcjonować. Oficjalnie działać jako Fundacja, szukać innych darczyńców, aby dotrzeć do jak największej liczby „szarych osób” potrzebujących wsparcia.
I tak powstała fundacja GREYS – czyli „szarzy”. Nazwa dokładnie odzwierciedla adresatów, do których Fundacja chce docierać, aby nieść pomoc. Do tych, którzy żyją wokół nas, a których nie zawsze zauważamy. Których potrzeby często pozostają w ukryciu. Postanowiono, że głównym celem fundacji będzie wspieranie ludzi w trudnych sytuacjach życiowych – od materialnej pomocy w kryzysie, przez organizację wsparcia psychologicznego i rehabilitacyjnego, aż po działania edukacyjne i integracyjne. Ważną rolę pełnią też akcje wspierające Seniorów.
W ciągu pierwszego roku działalności oficjalnej fundacji udało się już wiele zrobić – dla 8 letniego chorego na zanik mięśni Ignasia, który wstał już z wózka i jego podłamanej sytuacją chorego synka matki. Dla uchodźców wojennych z Ukrainy, dla pewnej starszej Pani… a to dopiero początek działań.
Fundacja to dowód na to, że nawet małe gesty mogą zmieniać życie wielu ludzi, jeśli stoją za nimi dobre intencje i wspólna praca.
Pierwsze działania finansuje Fundacja z własnych oszczędności, ale już czas, aby dołączyli do niej inni – przyjaciele, znajomi, sponsorzy, darczyńcy, wszyscy którzy usłyszeli o naszej inicjatywie.
